Jest wieczór przed wyjazdem w góry. Do ręki biorę plecak i zaczyna się szaleństwo pakowania. Czy o wszystkim pamiętam? Czy o niczym nie zapomniałam? Aby raz na zawsze skończyć z gubiącymi się kartkami z listą rzeczy „do spakowania” postanowiłam stworzyć ten krótki górski niezbędnik. Myślę, że warto rzucić na niego okiem przed wyjściem z domu.

Mój subiektywny niezbędnik górski

  1. Woda
  2. Herbata w termosie (koniecznie słodka!)
  3. Kanapki
  4. Słodkości, a w tym czekolada
  5. Orzechy
  6. Dokumenty i gotówka (na parking lub na szarlotkę w schronisku :))
  7. Czołówka (naładowana, ewentualnie dodatkowe baterie)
  8. Powerbank i kabel USB
  9. Folia NRC
  10. Podstawowa apteczka i tabletki przeciwbólowe
  11. Chusteczki higieniczne
  12. Kurtka przeciwdeszczowa
  13. Opaska na głowę i buff na szyję
  14. Czapka lub czapka z daszkiem
  15. Okulary przeciwsłoneczne
  16. Pomadka do ust i krem nawilżający
  17. Zegarek sportowy
  18. Gaz pieprzowy (jakoś tak z nim zawsze spokojniej :))
  19. Kijki
  20. Mała mata do siedzenia
  21. Dodatkowo w okresie lodowo-śniegowym: raczki/raki i wszelkie sprzęty, które mogą nam się przydać
W szpileczkach
W szpileczkach

A poza tym warto mieć w samochodzie:

  1. Ubrania na zmianę. I tak naprawdę przyda nam się wszystko – ubrania, skarpetki, buty. A to dlatego, że możemy zmoknąć, spocić się lub wrócić cali w błocie 🙂
  2. Picie i jedzenie, bo kogo w drodze do domu nie dopada wilczy głód?
Z plecaczkiem
Z plecaczkiem

Na tą chwilę to wszystko, co przychodzi mi do głowy. Jeżeli uważacie, że warto dodać coś do powyższej listy to będę bardzo wdzięczna za komentarz.

Do następnego,

Napisz komentarz