Śnieżna dziesiątka

Witajcie, Wracamy do biegania po weekendowym wyjeździe do Szklarskiej 🙂 Wczoraj udało nam się zrobić porządny trening siłowy (przede wszystkim nogi, ale cytując W. „mam zakwasy literalnie wszędzie”, także o innych partiach mięśniowych też nie zapomnieliśmy). Po treningu, po nocy upiekłam jeszcze kolejną modyfikację ciasteczek jaglano-owsianych, […]

Read more

W biegu pomiędzy biegami

Witajcie, Po wczorajszym krótkim, ale dosyć mocnym biegu dziś przyszedł czas na trening uzupełniający 🙂 Godzina 15.30 Bezdyskusyjnie wychodze z pracy, jadę po W. i lecimy na siłownię. Niestety z powodu natłoku zajęć udaje nam się wygospodarować jedynie godzinkę. W biegu zjadamy jeszcze wspaniałe sFIT […]

Read more