Uciekając przed smogiem – Luboń Wielki

I po mroźnym tygodniu przyszła mroźna sobota. Cały tydzień marzyłam o świeżym, górskim mroźnym powietrzu. W Krakowie na początku jeszcze coś tam wiało, ale z każdym dniem powietrze robiło się coraz mniej przyjemne. Postanowiłam więc wyrzucić z głowy te wszystkie smogowe skojarzenia związane z dużym mrozem. Jak?

Wybierając się na Luboń Wielki

Taaaak, mam rękawiczki!
Taaaak, mam rękawiczki!

Odkąd usłyszalam o tej górze (czyli od jakichś dwóch miesięcy :D) chciałam się na nią wybrać. W końcu dziś nadszedł ten dzień! Wyszukałam dwa szlaki z Rabki Zaryte (swoją drogą to tylko 50 minut samochodem z Krakowa!) – żółty i niebieski. W Internecie przeczytałam, że niebieski szlak jest łatwiejszy. Stąd, nie wiedząc co nas czeka na górze, wyruszyliśmy niebieskim szlakiem na szczyt.

Na górze zima
Na górze zima

Parking

Bardzo ważna informacja 🙂 – przy odejściu szlaku niebieskiego znajduje się parking (łąka za sklepem Lewiatan)

Trasa

RABKA ZARYTE (niebieskim szlakiem) – LUBOŃ WIELKI (niebieskim szlakiem) – RABKA ZARYTE

Szlak na całej długości prowadził leśną drogą. Dziś spotkaliśmy na niej kilka oblodzeń, ale spokojnie mogliśmy je obejść (zatem to trasa na każdą porę roku 🙂 Spokojnym spacerkiem dotarliśmy do Schroniska PTTK na Luboniu Wielkim. A samo schronisko wygląda jak z bajki! Sami zobaczcie!

Bajkowe schronisko na Luboniu Wielkim
Bajkowe schronisko na Luboniu Wielkim

W schronisku ciepła herbatka, kanapki, czekolada i wyruszamy dalej. Zdecydowaliśmy się spróbować zejść żółtym szlakiem, jednak niestety…

spanikowałam…

Bardzo stromo w dół po kamieniach przykrytych liśćmi przykrytymi cienką warstwą śniegu… Może następnym razem się uda 🙂

Dotarliśmy! Luboń Wielki
Dotarliśmy!

A więc podelektowaliśmy się jeszcze piękną zimą i wspaniałą panoramą, które zastaliśmy na szczycie, po czym zeszliśmy na dół. I po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że uwielbiam Beskid Wyspowy – te góry również wyglądają, jak z bajki 🙂

Zima, mróz, śnieg i pięknie
Zima, mróz, śnieg i pięknie

I krótki filmik od razu po wejściu na szczyt 🙂

Podsumowując

Trasa idealna na krótszą wycieczkę z Krakowa! Z dojazdem z Krakowa całość zajęła nam tylko około 5h 🙂 Podejście niebieskim szlakiem raczej nadaje sie na każdą pogodę (nawet dla takiej zimowej panikary jak ja 🙂 Zatem jeżeli chcecie poczuć w zimie świeże, górskie powietrze i nie macie czasu lub sił na całodzienną wyprawę – Luboń Wielki to dobry wybór!

I jest pięknie
I jest pięknie

Do następnej,

M.

P.S. Jak widać, wypoczynek jest ważny nawet w przypadku krótkiej wycieczki 🙂

Odpoczynek po wycieczce
Odpoczynek po wycieczce

Leave a Reply