5 sposobów na odczarowanie kaszy

Lubicie kasze? Ja osobiście uwielbiam, ale wiem też, że do większości nie należę. I zupenie nie rozumiem dlaczego. O zdrowotnych właściwościach kasz, w szczególności jaglanej i gryczanej, słyszymy na co dzień… Zaryzykowałam więc i spróbowałam odczarować kasze, na początek na 5 sposobów. W. się przekonał, a wy?

Gryczana po wiejsku
Gryczana po wiejsku
  • Baza

Bazą każdego przepisu jest 1 cebula, kilka ząbków czosnku, garść pestek dyni i przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, czerwona pasta curry/papryczka chilli, sos sojowy), a to wszystko podsmażone na odrobinie oliwy z oliwek.

  • Nasza królowa

Głównym składnikiem jest oczywiście kasza. Osobiście do garnka wrzucam jaglaną, gryczaną lub jęczmienną, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wypróbować z innymi 🙂 Kaszę gotuję a następnie wrzucam na patelnię i mieszam z pozostałymi składnikami. Ważne jest, aby wszystkie składniki dusiły się na patelni pod przykryciem przez kilka minut – dzięki temu kasza od spodu delikatnie się podpiecze i stanie się lekko chrupiąca (a taka jest najsmaczniejsza!).

  • Dodatki

Dodatki to oczywiście wszelkie warzywa i liście.

  • Źródło białka

Nie byłabym sobą, gdyby posiłek nie był pełnowartościowy. Jako źródło białka dorzucam jajka, białą mozarellę lub wszelkiego rodzaju fasole i fasolki. Alternatywnie można oczywiście dodać mięso w dowolnej postaci.

 

Poniżej znajdziecie całe danie w pięciu przykładowych odsłonach.

 

Sposób 1: Gryczana na zielono

Na patelni znalazły się podsmażona cebulka z czosnkiem, czerwona pasta curry, odrobina sosu sojowego, zielona fasolka (u mnie z zamrażarki) i nasza bohaterka – ugotowana kasza gryczana. Na to wylałam trzy surowe jajka. Dodałam pieprz, sól i przykryłam. Wszystko dusiło się do momentu, aż jajka się scięły. Na koniec przygotowane danie przykryłam solidną kołderką z kiełków brokuła i rzodkiewki. Do popicia polecam zielone jarmużowo-jabłkowo-pomarańczowe smoothie 🙂

Gryczana na zielono
Gryczana na zielono

Pyszne! Przynajmniej w opinii W. i oczywiście mojej 🙂

 

Sposób 2: Jaglana na żółto

Kaszę jaglaną ugotowałam dodając do niej oprócz soli odrobinę kurkumy. Podmażyłam cebulkę z czosnkiem i papryczką chilli, dodałam pestki dyni, odrobinę sosu sojowego, ugotowaną żółciutką kaszę, 2 surowe jajka. Po scięciu się jajek posypałam wszysko całą zieleniną jaką miałam w lodówce (natka pietruszki, szczypiorek, kilka liści szpinaku) i gotowe!

Jaglana na zółto
Jaglana na zółto

Kasza odczarowana!

 

Sposób 3: Gryczana po wiejsku

Tym razem do podsmażonej cebulki z czosnkiem i czerwoną pastą curry (którą oczywiście możecie zastąpić ostra papryką lub papryczką chilli lub ulubionymi przyprawami) dodałam malutkie pieczarki (w całości, jedynie bez nóżek). Do tego dosypałam pestki dyni, liście jarmużu (opcjonalnie), odrobinę sosu sojowego i ugotowaną kaszę. Wszystko pomieszałam, wylałam dwa surowe jajka, dodałam sól i pieprz i przykryłam 🙂 Po raz kolejny wyszło ekstra!

Gryczana po wiejsku
Gryczana po wiejsku

 

Sposób 4: Jaglana prosto ze słonecznej Italii

Kaszę jaglaną przygotowałam dokładnie tak jak w drugim przepisie. Do podsmażonej cebulki z czosnkiem, sosem sojowym i przyprawami dodałam liście świeżego szpinaku. Wszystko wymieszałam, przykryłam i zostawiłam na kilka minut na patelni. Po tym czasie na patelnię dosypałam jeszcze kiełki brokuła i rzodkiewki, malutkie kulki białej mozarelli i pomidorki koktajlowe.

Jaglana prosto ze słonecznej Italii
Jaglana prosto ze słonecznej Italii

 

Sposób 5: Gryczana na słodko

Tak, nie pomyliłam się. Przygotowałam też kaszę na słodko. Tym razem ugotowałam ją bez soli, dodając łyżeczkę kakao, orzechy laskowe i kilka pokrojonych daktyli. I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na uzupełnienie niedoborów magnezu po ciężkim treningu 🙂

Czekoladowa gryczana
Czekoladowa gryczana

Na dziś to tyle 🙂 Nie sądzę, że to koniec moich pomysłów. A wiecie jaka jest jeszcze jedna, bardzo ważna zaleta kaszy? A taka, że jak w kuchni mamy kaszę, to zawsze da się coś z niej wyczarować 🙂

Odsyłam też do moich przepisów na ciasta z kaszy jaglanej (w tym moje ulubione marchewkowe)

Do następnych,

M.

 

 

Leave a Reply